Przed chwilą napisałem wprowadzenie do bloga które się nie opublikowało, a że nie mam ochoty pisać tego od nowa, to przywitam się z Wami w tym poście ;) Jestem Denis, a ten blog będzie o tematyce różnej, ale z naciskiem na technologię i wszystko co z nią związane ;> Ale przejdę może do pierwszego tematu posta - iPhone 5. Późno się za to zabieram, najnowszy "ajfon" ma już przeszło 10 miesięcy! Nie będzie to jednak recenzja, a moje przemyślenia co do niektórych aspektów w najnowszym telefonie firmy z Cupertino. Pierwsza z nich - niewątpliwie zauważalna, to ekran wydłużony z 3,5 do 4 cali. Nie od dziś wiadomo, że Apple zdecydowało się na to posunięcie pod naciskiem deweloperów, którzy nie chcieli wydawać aplikacji na tak mały ekran. Wydłużono go zatem, lecz nadal jest na tyle mały, iż można obsługiwać go wygodnie jedną ręką. To oznaka, że Apple myśli dalej o wygodzie użytkowania. Nowy iPhone jest też cieńszy i lżejszy od poprzednika - iPhone 4S. W nowym modelu nareszcie zrezygnowano ze szkła z tyłu. To znaczy, jest tam go jeszcze trochę - u góry i na dole, ale to tylko dlatego, by na zmianie materiału nie ucierpiała łączność bezprzewodowa. Reszta "plecków" smartfona to aluminium - w przypadku czarnego iPhone anodyzowanego. Wygląda to ładnie, no i nie trzeba się aż tak bardzo bać, że nasz telefon upadnie - już nie musimy się bać, że z tyłu będziemy mieli szklaną mozaikę. Szkoda, że tego samego nie mogę powiedzieć o przednim panelu - dalej jest to odporne na zarysowania Gorilla Glass. Niestety, szkło te nie jest uporne na upadki. Patrząc na samą jakość wykonania iPhone 5, trudno uwierzyć w doniesienia chińskiego serwisu WeiPhone. Ostatnio zaczęto tam publikować rzekome "prawdziwe informacje" na temat iPhone 5S. Nie zastanawiało by mnie to tak bardzo, gdyby nie najnowsze doniesienie. Według WeiPhone Apple szykuje tańszą wersję iPhone. Nic dziwnego, wielu już mówi, że Apple chce się na to zdecydować. Tyle że WeiPhone dostarcza nam zdjęcia rzekomych tańszych iPhone'ów, a w zasadzie ich TYŁÓW. Są to kolorowe panele z lipnego, lśniącego plastiku rodem z iPhone 3G/3GS. Moim zdaniem to jedna wielka ściema, bo :
1. News pochodzi (zapewne przypadkowo) z kraju, w którym "prawdziwe" iPhone można na targu za (po przeliczeniu) 50 złotych.
2. Obudowy wyglądają zupełnie jak przekolorowane obudowy z 3G/3GS, więc mogą to być wymienne obudowy (wiem, użyłem tego słowa 3 razy xD) do iPhone 3G, lub Photoshop.
3. Ktoś z Apple (nie pamiętam kto) powiedział, że narazie firma z Cupertino nie planuje tańszego iPhone.
4."Kolorowość" iPhone nie pasowałaby do eleganckiego stylu Apple; wprawdzie iPody touch piątej generacji mają kolorowe obudowy, nie zapominajmy jednak, że to odtwarzacze MP4, a nie telefony.
Tak samo nie widzi mi się "WeiPhone'owy" projekt iPhone 5S z czytnikiem linii papilarnych, zamiast kultowego już przycisku Home. iPhone bez tego okrągłego guziczka to nie iPhone i sądzę, że Apple również zdaje sobie z tego sprawę. To tyle w temacie WeiPhone, bo z tego portalu pochodzi BARDZO dużo informacji na temat przyszłych produktów Apple, o których nie chce mi się wspominać. Miłych wakacji życzę, do następnego posta ;)
Via Crucis
poniedziałek, 8 lipca 2013
O iPhone 5, WeiPhone i przeciekach.
Subskrybuj:
Posty (Atom)